18.08.2017 - II turnus, 9 dzień


W przedostatnim dniu półkolonii czekały na nas ostatnie zajęcia plastyczne z instruktorem. Dziś poznaliśmy "scrabing" technikę polegającą na kolorowym wypełnieniu powierzchni kartki, na którą następnie nakładamy warstwę wosku.




Wszystko zamalowujemy ciemną farbą, z której wydrapujemy dowolny wzór. Mogliśmy też przygotować się do poobiednich zajęć, tańcząc do Just Dance z wykorzystaniem Play Satation 3. Na zakończenie dnia pożegnalne spotkanie z Hip Hop'em. Ale nie było prosto - pani Ola postanowiła nauczyć nas nowego układu. Szkoda, że to już ostatnie zajęcia. Mamy nadzieję, że spotkamy się za rok.






17.07.2017 - II turnus, 8 dzień

Dzisiaj spotkaliśmy się z żołnierzami z 5 Kresowego Batalionu Saperów. Opowiedzieli nam oni o swojej pracy,oraz pokazali sprzęt jakiego używają po wykryciu niebezpiecznych materiałów.





Każdy z nas mógł pokonać saperską trasę i jeśli udało mu się odnaleźć zakopany metalowy przedmiot uzyskiwał certyfikat sapera. Mogliśmy też przymierzać wojskowe kamizelki i hełmy. Po południu z kolei wykonaliśmy "szczypane" prace plastyczne na folii aluminiowej. To był kolejny udany dzień na półkolonii.






16.07.2017 - II turnus, 7 dzień




Dziś po raz kolejny pani Monika -instruktorka ZUMBY - zabrała nas w taneczną podróż po świecie. Mogliśmy przypomnieć sobie kroki rock and rolla oraz poznaliśmy układ do tańca limbo. Następnie rozgromiliśmy uczestników świetlicy w turnieju zbijaka. W nagrodę udaliśmy się do Mc Donalds na pyszne lody. 






15.07.2017 - II turnus, 6 dzień


Ostatni tydzień półkolonii rozpoczęliśmy wyjazdem do Parku Linowego w Jeziorach Wysokich. Każdy z nas przeszedł szkolenie instruktażowe  pod czujnym okiem instruktora i dopiero wtedy mogliśmy pokazać na co nas stać.




Wszyscy rozpoczęliśmy trening od przejścia najniżej ulokowanych przeszkód, czyli tzw.TARZANA. Dopiero wtedy mogliśmy udać się na wyższą trasę, czyli ZIELONĄ. Okazało się, że park linowy to świetna sprawa - był trening i była zabawa.






14.07.2017 - II turnus, 5 dzień

Dzisiaj w czasie warsztatów plastycznych z instruktorem kończyliśmy nasze prace na szkle malowane. Znaleźliśmy też czas na zabawy na placu przy ulicy Gdańskiej. No i oczywiście poszaleliśmy na sali zabaw Fantazja. Rozpieszczają nas te półkolonie :)










13.07.2017 - II turnus, 4 dzień


Dziś na półkolonii spotkaliśmy się z panią Moniką - instruktorką zumby dla dzieci, która zabrała nas w muzyczno - taneczną podróż po świecie. Pierwszy przystanek to rock and roll prosto z USA. Zahaczyliśmy też o Europę i poznaliśmy kilka rodzimych kroków zumby.




Chwilę później spotkaliśmy się z funkcjonariuszami Straży Granicznej, którzy opowiedzieli nam o swojej pracy i o bezpiecznym przekraczaniu granic. Mogliśmy przymierzyć ich kamizelki kuloodporne,poszukać niebezpiecznych przedmiotów za pomocą wykrywacza metali czy obejrzeć wyposażenie samochodu.







Na koniec dnia pobawiliśmy się na Skate Parku. W ruchu były rolki, deskorolki, hulajnogi i rowery. To był dzień pełen wrażeń. Czekamy na dalsze :)


12.07.2017 - II turnus, 3 dzień

Korzystając z pięknej pogody zaraz po śniadaniu udaliśmy się do SP 2, gdzie chłopcy mogli na boisku rozegrać mecz niczym młodzi Lewandowski, Messi czy Błaszczykowski.




W tym czasie dziewczynki mogły poszaleć na placu zabaw. Po południu zaś udaliśmy się na zajęcia Hip-Hop z instruktorem, gdzie pani Ola pomagała nam rozwijać koordynację wzrokowo-ruchowo-słuchową podczas cudownych zabaw ruchowych.






11.07.2017 - II turnus, 2 dzień

Dzisiaj na półkolonii był dzień ruchu i szaleństwa. Po śniadaniu mieliśmy ZUMBĘ,- pod czujnym okiem pani instruktor Ani, rozgrzaliśmy się, rozciągnęliśmy się i nauczyliśmy się podstawowego kroku salsy.





Dla odpoczynku po aktywności fizycznej pobawiliśmy się na placu na Wyspie Teatralnej.  Po obiadku zaś panie zabrały nas do Sali Zabaw Fantazja, gdzie nawet Ci starsi uczestnicy odnaleźli w sobie małe dzieci i oddali się błogim zabawom. 






SERDECZNE PODZIĘKOWANIA DLA PANI ANI KAPELUSZNEJ, KTÓRA SPONTANICZNIE I BEZPŁATNIE PRZEPROWADZIŁA ZAJĘCIA ZUMBY PODCZAS PÓŁKOLONII LETNICH!


10.07.2017 - II turnus, 1 dzień

Pierwszy dzień drugiego turnusu półkolonii przywitał nas deszczem. Nam to jednak nie przeszkadzało i między kropelkami deszczu udaliśmy się do parku przy ul. Piastowskiej. Tam panie przygotowały dla nas Słodką Wyspę Skarbów. Mogliśmy zabawić się w małych poszukiwaczy i odnajdywać pochowane w różnych kryjówkach słodycze.




Kiedy deszcz przybrał na sile wróciliśmy do placówki, a tam już czekały na nas zawody sportowe, gra w zbijaka, gry rozwijające umysł i zabawy integracyjne - wszystko okraszone słodkimi nagrodami. Po obiadku przeszliśmy na Świetlicę przy ul. Gdańskiej, gdzie już wypatrywała nas pani Asia - instruktor, który pokazał nam w jaki sposób można malować na szkle. Dziś była to nauka posługiwania się konturówką i wykonanie szablonu naszych dzieł. Dokończymy je w najbliższy piątek






07.07.2017 - I turnus, 10 dzień


Ostatniego dnia pierwszego turnusu półkolonii wyczekiwana wycieczka do Parku Linowego w Jeziorach Wysokich. Musieliśmy założyć kaski ochronne i uprzęże zabezpieczające oraz przejść szkolenie pod czujnym okiem instruktora.





Następnie wszyscy mieli za zadanie przejść przez Tarzana - najniżej zawieszone między drzewami system przeszkód, zabezpieczony dodatkowo siatką. Dopiero po tym małym sprawdzianie sprawności instruktorzy i wychowawcy wpuścili śmiałków na trasę Zieloną, której przeszkody były wysoko nad naszymi głowami. Mogliśmy dzięki temu poprawić swoją sprawność ruchową i przełamać lęki.





Te atrakcje wyzwoliły w nas nie tylko głód przygody ale i ten ssący w naszych brzuszkach, dlatego panie zabrały nas na ognisko z kiełbaskami. Było super! Czekamy na kolejne atrakcje przygotowane dla drugiego turnusu.






06.07.2017 - I turnus, 9 dzień

Zaraz po śniadaniu podzieliliśmy się na dwie grupy - uciekających i szukających i rozpoczęliśmy wielkie podchody miejskie. Uciekający ruszyli jako pierwsi zostawiając za sobą wskazówki i rozmaite zadania, np. zatańczcie kaczuszki, zróbcie 20 przysiadów, czy ułóżcie rymowankę o półkolonii.




Zadaniem szukającym było wykonanie wszystkich zadań i odnalezienie ukrytej grupy. Dzięki temu powstała super rymowanka o naszych wakacjach: PÓŁKOLONIA FAJNA JEST, MOŻNA PRZYJŚĆ POBAWIĆ SIĘ. MAM TU DUŻO FAJNYCH ZIOMÓW AŻ NIE CHCE SIĘ WRACAĆ DO DOMÓW :) Po południu oglądaliśmy w GDK bajkę "Viana. Skarb oceanu", o nastolatce, która chcąc dopełnić dzieła przodków wyrusza w niebezpieczną misję, by odnaleźć legendarną wyspę..




05.07.2017 - I turnus, 8 dzień

Dzisiejszy dzień minął nam pod znakiem aktywności fizycznej.  Mogliśmy pograć w piłkę, pobawić się na placu przy ul. Gdańskiej, a co odważniejsi zmierzyli się w tańcu Just Dance z wykorzystaniem PS3.









Po południu zaś odbyły się drugie zajęcia HIP HOP z instruktorem gdzie po ćwiczeniach rozciągających powtórzyliśmy i utrwaliliśmy poznany układ choreograficzny. 






04.07.2017 - I turnus, 7 dzień


Dziś od rana wielkie poruszenie. Co chwilę ktoś pytał czy to już? jedziemy? A wszystko dlatego, że panie przygotowały dla nas wyjazd do Zielonej Góry na seans filmowy "Gru, Dru i Minionki".





Śmiechu było co nie miara, gdy Balthazar Bratt - były dziecięcy gwiazdor - próbował zdominować świat, a Gru, wraz z rodziną, jego brat bliźniak Dru i gromadka żółtych ludzików próbowali mu przeszkodzić. Po filmie mieliśmy czas na posiłek w Mc Donald's oraz zakupy. Wszystko pod czujnym okiem naszych wychowawczyń. Szkoda, że ten dzień tak szybko się skończył...




03.07.2017 - I turnus, 6 dzień


Jak to dobrze, że weekend się skończył i znów mogliśmy bawić się z przyjaciółmi na półkolonii. Tym razem po śniadaniu udaliśmy się na Świetlicę przy ulicy Gdańskiej, gdzie w czasie warsztatów plastycznych z instruktorem dokończyliśmy nasze arcydzieła malowane na szkle.











Po obiadku zaś skorzystaliśmy z pięknej pogody i udaliśmy się na Skate Park, gdzie jeździliśmy na deskorolkach, rolkach, wrotkach, hulajnogach i rowerach, a także korzystaliśmy z podwórkowej siłowni i placu zabaw.




30.06.2017 - I turnus, 5 dzień


Kolejny deszczowy dzień za nami, jednak nam nic nie przeszkodziło w dobrej zabawie. Rano mogliśmy poszaleć na basenie, gdzie pod czujnym okiem ratowników doskonaliliśmy swoje umiejętności pływackie. 
 






Po południu zaś odbyły się warsztaty plastyczne z instruktorem - malowanie na szkle. Dziś część pierwsza - zapoznanie z farbami window color oraz konturowanie wybranych rysunków. Już nie możemy się doczekać poniedziałku, kiedy dokończymy swoje arcydzieła.
 









29.06.2017 - I turnus, 4 dzień

Czwarty dzień półkolonii przywitał nas szarymi chmurami i nieprzyjemnym deszczem. Ale panie jak zwykle nas nie zawiodły i nie pozwoliły nam na nudę. Po śniadanku zabrały nas na Świetlicę przy ulicy Gdańskiej, gdzie mogliśmy oglądnąć bajkę "Dom" o kosmicie ukrywającym się na Ziemi. 





Razem z zaprzyjaźnioną nastolatką muszą oni uchronić planetę Ziemię przed inwazją obcych. Następnie kto chciał mógł poszaleć w sali z materacami lub porysować. Po obiadku zaś udaliśmy się do GDK, gdzie odbyły się zajęcia HIP-HOP z instruktorem i warsztaty plastyczne z artystą, który pokazał nam technikę malowania węglem.






28.06.2017 - I turnus, 3 dzień

Trzeciego dnia półkolonii czekały na nas same niespodzianki. Najpierw zaraz po śniadanku każdy z nas otrzymał pyszną nektarynkę i jeszcze pyszniejszą czekotubkę. Później, po ustaleniu zasad korzystania z kąpieliska miejskiego, poszliśmy na basen, gdzie szaleństwom wodnym nie było końca. 
 




Po obiadku czekały na nas lody i orzeźwiające soki naturalne. A na koniec starsi uczestnicy półkolonii zmierzyli się w turnieju "Wyścigi rzędów" i "Zbijak" z dziećmi ze świetlicy.Młodsi zaś korzystali z uroków placu zabaw na Wyspie Teatralnej.






27.06.2017 - I turnus, 2 dzień
 
Drugi dzień półkolonii za nami. W oczekiwaniu na grę miejską wyszaleliśmy się na placu zabaw przy ulicy Roosevelta. Gdy zegar na wieży wybił 11.00 stawiliśmy się przy Farze. Tam gubińskie skrzaty, Radogost i Dobrosława wysłali nas na poszukiwania zaginionej księżniczki.
 
 



Wśród tajemniczych i mrożących krew w żyłach zadań znalazły się: pokonanie strasznych wojów w nowej grze 3 po 3 (gdzie zamiast papier, kamień i nożyce walczyli księżniczka, rycerz i smok), odnalezienie zbroi władcy sąsiednich ziem, aby stał się naszym sprzymierzeńcem, wymyślenie wiersza o Gubinie dla rycerza znajdującego się na szczycie Baszty, odnalezienie skarbów oraz księżniczki ukrytych w ciemnościach Fary Gubińskiej. 






Przy okazji mieliśmy szansę dowiedzieć się wiele o historii naszego pięknego miasta, gdyż każdemu z 15 zadań towarzyszyły ciekawostki o Gubinie. Po południu zaś odbył się turniej piłki nożnej i zbijaka oraz gra w "kabla" na orliku przy ul. Roosevelta. 




26.06.2017 - I turnus, 1 dzień
 
Dziś rozpoczęliśmy kolejne półkolonie letnie dla dzieci z całego miasta. 41 osób pod czujnym okiem wychowawczyń: Justyny Wójtowicz, Justyny Kapelusznej oraz Ewy Kisała rozpoczęło swoją wielką, wakacyjną przygodę. 



Najpierw dowiedzieliśmy się o zasadach bezpiecznego pobytu na półkolonii oraz stworzyliśmy nasz regulamin. Następnie poznawaliśmy siebie podczas gier i zabaw integracyjnych. Kiedy tylko słoneczko wychyliło się zza chmur udaliśmy się na boisko szkolne, aby skakać na skakankach, malować kredą czy grać w piłkę nożną. 






Jednak największe atrakcje czekały na nas po południu. Młodzieżowa Rada Miasta przygotowała bowiem dla nas zajęcia z projektowania 3D w pracowni Orange w GDK. Mogliśmy zobaczyć jak wygląda i jak działa drukarka 3D, poznaliśmy program, w którym powstają projekty oraz podziwialiśmy stworzone przez prowadzących wydruki 3D. To był niesamowity dzień. Z niecierpliwością czekamy na kolejne...





Najserdeczniejsze podziękowania dla Pani Ewy Kisały, Justyny Wójtowicz, Marty Dąbrowskiej i Pana Piotra Kaczmarka!


Bez Waszego zaangażowania i cierpliwości przeprowadzenie gubińskich półkolonii letnich byłoby niemożliwe.
 Dzięki Wam ponad setka dzieci wzięła udział w trzech dwutygodniowych turnusach zajęć i zabaw. Przeżycia i przygody, których uczestnicy doświadczyli podczas wakacji z pewnością pozostaną w ich wspomnieniach na długi czas i będą dla nich odskocznią oraz siłą przy podejmowaniu nowych zadań w nowym roku szkolnym.
Kończąc półkolonie letnie w imieniu organizatorów, rodziców, a także samych dzieci, gorące podziękowania za pracę włożoną w przeprowadzenie takiej formy wypoczynku. 
 


Izabela Ratajczyk
Pełnomocnik Burmistrza ds. Uzależnień
Organizator półkolonii letnich



05.08.2016 r. - III Turnus, dziesiąty dzień


 
Dziś ostatni dzień naszej wspólnej zabawy na półkolonii. Tym razem wychowawcy zapewnili nam cudowną dyskotekę z uczestnikami świetlicy w GDK. Były tańce, hulanki i swoboda, czyli dla każdego coś miłego. Chętni mogli wziąć udział w konkursach na zdeptanie największej ilości balonów, tańczenie w parach czy karaoke. Odbyła się też bitwa na najlepszych tancerzy półkolonii i świetlicy.



Po długiej debacie jury orzekło remis, choć wiadomo że półkolonia była o niebo lepsza ;) W przerwach można było posilać się pyszną pizzą z palmiarni na grubym lub cienkim cieście, a zwycięzcy konkursów otrzymywali słodkie upominki. Każdy z uczestników otrzymał też pamiątkowy dyplom...W tym roku to koniec, ale mamy nadzieję, że spotkamy się za rok :) do zobaczenia :)



04.08.2016 r. - III Turnus, dziewiąty dzień



Kolejny, bardzo aktywny dzień za nami. Tym razem bujaliśmy niemal z głową w chmurach, a przynajmniej kilka metrów nad ziemią, gdyż mogliśmy poszaleć w Rodzinnym Parku Linowym w Jeziorach Wysokich koło Brodów. Najmłodsi i zarazem najniżsi mogli skorzystać z liczącej 10 przeszkód trasy o wdzięcznej nazwie Mały Tarzan. Jest ona zawieszona na 1,5-2 m wysokości, ma pełną asekurację siatkową i kończy się zjazdem na ślizgawce.



Nieco starsi i wyżsi, bo mierzący ponad 110 cm wzrostu, skorzystać mogli z trasy zielonej. Liczy ona 14 przeszkód i zawieszona jest na 3 m nad ziemią. Najodważniejsi i najwyżsi, bo mający ponad 150 cm, mogli przejść trasę niebieską. Ma ona 16 przeszkód i zawieszona jest 5 m nad ziemią. Wszyscy bawili się znakomicie. Czuwał nad nami wykwalifikowany personel. Tylko cały czas zastanawiamy się, czemu wychowawcy tacy bladzi na nas zerkali do góry i ciągle zaciskali kciuki? Czyżby się o nas bali? Wszak mu niemal jak górskie kozice i akrobaci w cyrku ;) Dobrze, że na koniec było wielkie pieczenie kiełbasek przy ognisku, bo wychowawcy mogli ukoić skołatane nerwy a my wypocząć, bo aktywnym dniu.


 

03.08.2016 r. - III Turnus, dzień ósmy



Dziś kolejny dzień szaleństw w wodzie, czyli wizyta na krytej pływalni w Gubinie. Można było pluskać się w podświetlonym brodziku, zjeżdżać ze zjeżdżalni i skakać ze słupków do głębokiej wody. Wszystko pod czujnym okiem ratowników i wychowawców. Po południu zaś rozciąganie, nauka układu i bitwa na taniec, czyli zajęcia taneczne HIP HOP z instruktorem.



02.08.2016 r. - III Turnus dzień siódmy



Kolejny bardzo aktywny dzień za nami. Tym razem po śniadanku udaliśmy się na Skate Park, gdzie poszukiwaliśmy słodyczy na Słodkiej Wyspie Skarbów, graliśmy w piłkę nożną i kapsle. Kiedy przegonił nas deszcz w sali gimnastycznej rozegraliśmy turniej zbijaka z udziałem wychowawców.



Po obiadku odwiedziła nas świetlica i razem urządziliśmy turniej rzędów. Wśród konkurencji znalazły się: bieg wokół pachołka, skoki na dużej piłce, skakanie na skakance, jazda na hulajnodze, bieg z piłeczką położoną na piłeczce pingpongowej, ślizg przez ławeczkę i bieg w parach z balonikiem. Było super. Wszystkie drużyny otrzymały słodkie upominki.



01.08.2016 r. - III turnus, dzień szósty



Dziś po śniadaniu udaliśmy się na krytą pływalnię w Gubinie. Tam mogliśmy pograć w piłkę w wodzie, pozjeżdżać na zjeżdżali a nawet (tylko zaawansowani pływacy) poskakać do głębokiej wody. Oczywiście wszystko pod czujnym okiem ratownika i wychowawców.



Po obiedzie zaś poszliśmy wyszaleć się na plac zabaw przy ulicy Królewskiej. Były zabawy w piasku, gry w piłkę, wyścigi i inne atrakcje.



29.07.2016 r. - III Turnus, dzień piąty



Dziś, piątego dnia trzeciego turnusu półkolonii, wybraliśmy się do kinanCinema City w Zielonej Górze na film "BFG. Bardzo Fajny Gigant" - porywająca opowieść o małej dziewczynce Sophie i tajemniczym Olbrzymie, który odkrywa przed nią cuda i sekrety magicznej krainy.



Później mogliśmy poszaleć na sali zabaw Bubuland w pobliżu galerii Focus Mall. To był niesamowity, pełen niezapomnianych wrażeń dzień.



28.07.2016 r. - III Turnus, dzień czwarty



Dziś pogoda cały czas płatała nam figle - raz świeciło słonko, raz pojawiały się ciemne chmury i kropił deszcz. Ale dla nas to nie problem. Udaliśmy się na Świetlicę przy ulicy Gdańskiej, tam każdy znalazł dla siebie coś interesującego. Jedni układali puzzle, inni grali w eurobiznes i szachy. Co bardziej spragnieni ruchu tańczyli, niczym gwiazdy Tańca z Gwiazdami, do programu Just Dance z Playstation. Na obiad czekała na nas niespodzianka, ponieważ udaliśmy się na pizzę do restauracji Palmiarnia.



Na koniec zaś dnia odbył się na seans filmowy pt.: "W głowie się nie mieści" - cudowna bajka doskonale łącząca inteligentny humor, dynamiczną akcję i szaloną wyobraźnię. Opowiadała ona o Riley - 11 letniej dziewczynce, której życiem kierowało 5 emocji: Radość, Strach, Gniew, Odraza i Smutek. Wszystkie pięć kolorowych uczuć dziewczynki poznajemy w momencie przeprowadzki do San Francisco. Nowy świat, nowi znajomi, niezbyt odpowiednia pogoda do hokeja i zaraz widzimy jak Smutek, zawsze ospała i leniwa niebieska istota, zaczyna dochodzić do głosu, sama nie do końca wiedząc co robi. Nieszczęśliwy ciąg zdarzeń sprawia że wraz z Radością wypada ona z centrali...co było dalej? zobaczcie sami...POLECAMY

 


27.07.2016 r. - III Turnus, dzień trzeci



Dziś okazało się, że półkolonia jest w czepku urodzona. Prognozy pogody ostrzegały przed burzami a my, w pięknym słonku udaliśmy się nad jezioro Borek w Kosarzynie. Tam pograliśmy w "kolanko", pobawiliśmy się na placu zabaw, a przede wszystkim popluskaliśmy się w wodzie.



Udało nam się też popływać na rowerach wodnych i na motorówce. Nad naszym bezpieczeństwem czuwali ratownicy i panie wychowawczynie. Było fantastycznie, zwłaszcza że gdy jechaliśmy z powrotem nad Gubinem wisiała już burza, błyskało i grzmiało. Mieliśmy dużo szczęścia, bo wróciliśmy do domów tuż przed deszczem. 


26.07.2016 r. - III Turnus, dzień drugi



Drugiego dnia trzeciego turnusu półkolonii odwiedzili nas pani Policjant oraz pan Strażak, by przeprowadzić z nami pogadankę na temat bezpieczeństwa w czasie wakacji. Dowiedzieliśmy się, jak należy zachowywać się podczas zabaw nad wodą, dlaczego nie rozmawiamy z nieznajomymi oraz jak poruszać się po drogach, aby uniknąć wypadku.



Zaraz później udaliśmy się na Plac Baby Jagi w Guben, gdzie wspinaliśmy się w domku wiedźmy, bawiliśmy się w piaskownicy a odważni i chętni zmierzyli się z pokonywaniem Małpiego Gaju na czas. Po obiadku mogliśmy rozegrać turniej zbijaka, pograć w piłkę nożną i pobawić się z chustą animacyjną. Panie nauczyły nas zabawy w Hawaje, Sałatkę Owocową, Kolory czy Piłka na Chuście. To był świetny dzień, już nie możemy się doczekać kolejnego...





25.07.2016 r. - III Turnus, dzień pierwszy



Dziś rozpoczęliśmy kolejny turnus półkolonii. Zaraz po śniadanku poznaliśmy się i utworzyliśmy nasz wewnętrzny regulamin, aby wiedzieć jak bezpiecznie bawić się w czasie naszych wakacji. A później rozpoczęliśmy grę terenową zwaną potocznie podchodami. Grupa uciekająca schowała się na terenie Wzgórz Gubińskich, a grupa szukająca miała za zadanie ich odnaleźć. Aby ułatwić nam zadanie i nieco urozmaicić zabawę uciekający w różnych punktach miasta zostawiali podpowiadająca strzałki, kolorowe bibuły i zadania do rozwiązania.



Wśród prac do wykonania znalazły się między innymi: zaśpiewajcie refren piosenki "Ruda tańczy jak szalona", róbcie przez 10 sekund śmieszne miny, ułóżcie rymowankę do słowa "kebab", zaśpiewajcie "Makarenę" robiąc pajacyki, czy niech chłopcy ściągną koszulki i machają nimi przez chwilę. Wszystkie podpowiedzi bardzo się przydały i uciekający zostali odnalezienie w ciemnym lesie. Po południu zaś, dla całkowitego relaksu, udaliśmy się do zacienionego placu zabaw na Wyspie Teatralnej, by wesoło bawić się i wykonywać akrobacje na piasku. 

 


22.07.2016 r. - II Turnus, dzień dziesiąty



W ostatnim dniu drugiego turnusu półkolonii, odbył się konkurs "Mam talent". Chętni mogli zaprezentować się w śpiewach, tańcach, akrobacjach, żonglerce piłką, robieniu bransoletek na czas, czy grze na instrumencie. Okazało się, że w naszej małej półkolonijnej grupie mamy zdolnych pianistów, trębacza a nawet akordeonistę. Były hity takie jak, "Mam tę moc", "pomidorowa" czy "Bądź dużym chłopcem".



Wykonawcy swoje umiejętności i uzdolnienia z pełnym zaangażowaniem. Należy również wspomnieć o wspaniałej widowni, która z ogromnym zapałem kibicowała swoim faworytom. Strzałem w dziesiątkę oraz hitem półkolonii został Oskar Janus, który śpiewając piosenkę "Zastanawiam się" zespołu Piękni i Młodzi poderwał do tańca całą publikę, która wręcz oszalała na punkcie młodego wokalisty i musiał bisować kilka razy. To były wielkie emocje ale i cudowne chwile, szkoda że wraz z drugim turnusem dobiegły końca...



21.07.2016 r. - II Turnus, dzień dziewiąty



Na plaży,na plaży fajnie jest....bo słonko mocno praży i można kąpać się..."" Oj było bardzo fajnie na tej plaży, choć była to tylko plaża przy jeziorze Borek w Kosarzynie. Jednak dla nas to było jak raj na ziemi. Słonko grzało, można się było pluskać w wodzie, zakopywać w piasku, wylegiwać na kocyku, bawić na placu zabaw, lub popływać na rowerkach wodnych...żyć nie umierać...półkolonia super jest !! :)




20.07.2016 r. - II Turnus, dzień ósmy



Kolejny dzień półkolonii za nami. Tym razem tuż po śniadaniu, chyłkiem wymknęła się z boiska grupa dzieci z wychowawczyniami, pozostawiając połowę nieświadomej grupy w lęku i trwodze o to, gdzie są pozostali. Na szczęście nie byliśmy sami, bo została z nami jedna z pań, która wyjaśniła, że to nie porwanie ani zbiorowa ucieczka, a gra terenowa zwana podchodami. Pierwsza część osób ukryła się gdzieś na terenie Wzgórz Gubińskich, pozostawiła za sobą strzałki ułatwiające odnalezienie właściwego kierunku oraz zadania.



Wśród nich było: zatańczenie i zaśpiewanie MACARENY, ułożenie rymowanki o miotle, robienie pajacyków przez 30 sekund,udawanie wyjących wilków, zrobienie 20 przysiadów z liczeniem po niemiecku, czy ułożenie z kamyków i patyków napisu "S.O.S." Na szczęście ekipa szukająca miała bystre oczy, dobrą orientację w terenie i dużą sprawność fizyczną. Wszystkie wskazówki zostały wypatrzone, zadania wykonane a uciekinierzy odnalezieni. Po obiedzie zaś udaliśmy się do GDK na zajęcia HIP HOP z instruktorem. Po krótkiej rozgrzewce, na której dowiedzieliśmy się jak wygląda prawidłowa postawa tancerza, jak zrobić motylki z nóg, foczkę z ciała, czy jak spleść rączki za plecami, nauczyliśmy się kroków nowego układu tanecznego. Było super. 

 


19.07.2016 r. - II Turnus, dzień siódmy



Dla półkolonii zawsze świeci słońce, bo mamy w sobie tyle radości i chęci do psocenia, jak mało kto. Dlatego tym razem nasze kochane panie zabrały nas do Rodzinnego Parku Linowego w Jeziorach Wysokich koło Brodów. Tam najmłodsi z nas mogli pokonywać Małego Tarzana - liczącą 10 przeszkód trasę, wiszącą na ok 1,5 do 2 m wysokości i pełną kolorowej asekuracji siatkowej.



Starsi zaś, przejść mogli zieloną (liczącą 14 przeszkód i wiszącą na ok 3 m) i niebieską (liczącą 16 przeszkód i wiszącą na ok 5m) trasę. Wszystko zaś pod czujnym okiem pań wychowawczyń oraz wykwalifikowanego personelu Parku. To był udany, pełen aktywności dzień.



18.07.2016 r. - II Turnus, dzień szósty 

 
Bezpośredni kontakt z gliną i praca z nią rozwija umiejętności manualne, relaksuje, pobudza wrażliwość, uczy wytrwałości i cierpliwości. Dlatego właśnie pani Asia, nasz półkolonijny artysta, zabrała nas dzisiaj na najwyższy, a zarazem najtrudniejszy poziom tejże pracy - koło garncarskie. Każdy z nas mógł samodzielnie popracować przy kole i stworzyć swoją własną miseczkę. Kształty były przeróżne, a zdobienia przecudne. Każdy zaś zadowolony ze swojego arcydzieła. Ale nie samą przyjemnością żyje człowiek.



Dzisiaj odbyły się też próby do piątkowego Mam Talent. Każdy chętny mógł zaprezentować swoje umiejętności taneczne, piłkarskie czy też wokalne. Na koniec zaś odbył się turniej tańca z konsolą i kontrolerami ruchu. Odważni musieli dotrzymywać kroku wyświetlanym na ekranie sylwetkom tancerzy. Musimy się pochwalić, że rekordy padały z każdym nowym uczestnikiem. Mamy nadzieję, że jeszcze kiedyś będziemy mogli to powtórzyć..




15.07.2016 r. - II Turnus, piąty dzień



Kolejny dzień, w którym pogoda chciała nam pokrzyżować plany. Od rana szaro, zimno i padał deszcz. Ale dla półkolonii to nie problem. Parasolki w dłoń, płaszcze przeciwdeszczowe włóż i gotowi do drogi. Zaraz po śniadaniu udaliśmy się do Biblioteki Miejskiej w Gubinie, tam młodsi mogli skorzystać z kącika zabaw, starsi przeszukiwali półki z książkami, a na koniec każdy chętny mógł się zmierzyć w czytaniu Wierszyków Trzeszczyków, czyli łamiących języki rymowanek.



Z biblioteki poszliśmy do Straży Pożarnej, gdzie dowiedzieliśmy się na czym polega praca dzielnych strażaków, jak wyglądają ich wozy, oraz mogliśmy przymierzyć ich stroje, których używają podczas akcji pożarniczych. Po obiadku zaś skorzystać mogliśmy z sali filmowej GDK, gdzie oglądaliśmy jak Nick Bajer – żyjący z drobnych przekrętów szczwany lis, i Judy Hops – pierwszy w historii królik zatrudniony w policji, łączą siły, by rozwiązać pewną kryminalną zagadkę. Polecamy "Zwierzogród" wszystkim, albowiem ta bajka pokazuje, że warto mieć marzenia i wierzyć w moc ich spełnienia...

 

14.07.2016 r. - II Turnus, czwarty dzień



Kabaret Starszych Panów śpiewał kiedyś: "w czasie deszczu dzieci się nudzą, to ogólnie znana rzecz. Choć mniej trudzą się i mniej brudzą się, ale strasznie nudzą się w deszcz." Jak się domyślamy autorzy tekstu nigdy nie byli na półkolonii, bo tu nie ma mowy o nudzie. Zaraz po śniadaniu założyliśmy kalosze i płaszcze przeciwdeszczowe oraz rozłożyliśmy parasole, by udać się na krytą pływalnię w Gubinie, gdzie szum wody i wysoka temperatura sprawiły, że czuliśmy się niemal jak na Tropical Island.



Po obiadku zaś odwiedzili nas uczestnicy Świetlicy przy ulicy Gdańskiej. Razem rozegraliśmy turniej Zbijaka i zawody w rzędach. Wśród konkurencji były między innymi: chodzenie na czworakach z piłką na brzuchu, bieg z woreczkiem na głowie, skoki na dużej piłce, bieg z szarfą czy przeskakiwanie przez skakankę. Śmiechu i dobrej zabawy było co nie miara.





13.07.2016 r. - II Turnus, trzeci dzień



Nie za siedmioma górami czy też lasami, ale tuż za naszą polsko - niemiecką granicą, w malowniczym Guben znajduje się chatka Baby Jagi. Jest prawdziwa i można ją zobaczyć na własne oczy. Zapewne pamiętacie historię o Jasiu i Małgosi ? Tak, to właśnie tu miały miejsce ich przygody! Miejsce jest wyjątkowe. Bez względu na to ile masz lat, stajesz się dzieckiem. Znów możesz robić rzeczy na które już dawno sobie nie pozwalasz.



Tu wszystko dozwolone. Dlatego po śniadaniu wybraliśmy się do tego cudownego miejsca i mogliśmy wspinać się po domku Baba Jagi, wsiadać do wielkiej dyni, która wyrosła na jej polu, czy też urządzić zawody w pokonywaniu jej małpiego gaju. Dla pasjonatów piłki nożnej znalazł się też skrawek trawki do pogrania. Po obiadku zaś, po krótkiej gimnastyce, udaliśmy się w poszukiwaniu słodkości rozsypanych przez złą Czarownicę na placu zabaw przy ulicy Królewskiej. Baba Jaga tym rozsypaniem słodkości chciała nas ukarać za kręcenie się po jej włościach, nie sądziła jednak, że sprawiła nam tym tylko radość, bo szukanie słodyczy to świetna zabawa..



12.07.2016 r. - II Turnus, dzień drugi

 
Pływanie oraz zabawa w wodzie świetnie wpływa na harmonijny rozwój każdego dziecka, ponadto stwarza tym młodym ludziom nie lada atrakcję i przeżycie. Wiedzą o tym organizatorzy półkolonii dlatego już drugiego dnia zabrali nas na krytą pływalnie w Gubinie. Tam, pod czujnym okiem opiekunów oraz ratowników, oswajaliśmy się z wodą, braliśmy udział w różnego typu zabawach z piłką, chodziliśmy w wodzie i pływaliśmy z „makaronem” lub pływakami. Po obiedzie zaś poszliśmy na pyszny deser, czyli lody z Mc Donald's i poszaleć na placu zabaw na Wyspie Teatralnej.



11.07.2016 r. - II Turnus, dzień pierwszy



Dzisiaj, 11.07.2016 roku, rozpoczęliśmy drugi turnus półkolonii letnich. I jak zwykle, nie mieliśmy czasu na nudę. Najpierw się poznaliśmy, porozmawialiśmy o tym, jak być bezpiecznym w czasie wakacji. A następnie udaliśmy się na Świetlicę przy ulicy Gdańskiej. Tam czekała już na nas pani Asia, plastyczka, która opowiedziała nam o glinie - zaskakującym tworzywie, które jest błotnistą mazią pod wpływem dotyku zmieniającą swoje oblicze. Dowiedzieliśmy się również, że glina pozwala na tworzenie naczyń przy współpracy rąk, umysłu oraz plastycznej skały osadowej, którą jest.



Wyrzeźbione przedmioty zaś w celu utwardzenia wypalane są w temperaturze ok. 1000 °C. Następnie wspólnie szukaliśmy różnic między rzeźbą a płaskorzeźbą, gdyż naszym dzisiejszym zadaniem było stworzenie własnych płaskorzeźb. I tak zaczęła się twórcza praca. Projekty dzieł powstawały na kartkach. Później trzeba było wylepić prostokąt z gliny, przerysować na niego wykałaczką swój projekt i wylepić. Nie lada wyzwanie, ale wszyscy poradzili sobie fantastycznie. Powstały nam arcydzieła na miarę Mam Talent :)





08.07.2016 r. - I Turnus, dzień dziesiąty



Ostatniego dnia, pierwszego turnusu półkolonii, tuż po śniadaniu wyruszyliśmy do stadniny koni w Bronkowie. Tam, niczym na zajęciach hipoterapii, mogliśmy pogłaskać konie i zaprzyjaźnić się z nimi. Co odważniejsi uczestnicy mieli okazję poczuć się jak prawdziwi jeźdźcy z dzikiego zachodu, kiedy w toczkach dosiadali swoje mustangi...Mniej odważni mogli pojeździć bryczką po malowniczej okolicy... W przerwach między atrakcjami każdy mógł skorzystać z kolorowego placu zabaw. Lub dogoterapii, w postaci tulenia i głaskania zaprzyjaźnionych psów, które kojąco działają na każdą smutną duszę i bolączkę.



W tak pięknej miejscowości, w okolicy jeziora i lasów, nie mogło zabraknąć śpiewu "Płonie ognisko w lesie" oraz pieczenia kiełbasek oraz chlebka przy prawdziwym ognisku. Każdy uczestnik podzielił się też refleksją na temat tego, co w czasie półkolonii podobało mu się najbardziej (wygrała Gra Miejska oraz wyjazdy do kina i do Bronkowa) oraz czy jeszcze kiedyś zawita na półkolonię (wszyscy zgodnie odpowiedzieli, że tak). Na koniec wszyscy otrzymali pamiątkowe dyplomy z podpisami pań wychowawczyń. Szkoda, ach szkoda, że to co dobre tak szybko się kończy...Chętnych zapraszamy na turnus drugi i trzeci...:)





07.07.2016 r. - I Turnus, dzień dziewiąty



Dziewiątego dnia półkolonii niespodzianka dla uczestników - zaraz po śniadaniu wsiadamy w autobus i ruszamy do Zielonej Góry do kina Cinema City. Tam, po obowiązkowej wizycie w Mc Donald's, KFC lub butikach z nowymi kolekcjami ciuchów (dla każdego coś miłego) seans filmowy pt. "Gdzie jest Dory". Była to opowieść o cierpiącej na brak pamięci krótkotrwałej rybce, która postanowiła odnaleźć utraconych w dzieciństwie rodziców. Wszyscy trzymaliśmy kciuki za powodzenie jej podmorskiej odysei. A gdy mimo swojej ułomności dzielnie walczyła z oceanicznymi wirami i krwiożerczą kałamarnicą, kibicowaliśmy jej tak, jak kibicowaliśmy Alowi Pacino w "Zapachu kobiety" czy Dustinowi Hoffmanowi w "Rain Manie".




Film Pixara to bowiem w równym stopniu opowieść o zaletach płynących z posiadania rodziny oraz przyjaciół, jak i historia zwycięskich zmagań z niepełnosprawnością. "Gdzie jest Dory" to dobre kino familijne – na przemian zabawne i wzruszające, z sympatycznymi bohaterami i mądrym, krzepiącym przesłaniem, które trafiło nie tylko do najmłodszych uczestników, ale dało do myślenia także tym starszy